poniedziałek, 12 marca 2012

wózkowy exploding box

Okazało się, że zrobienie wózka z papieru nie jest łatwe. Koncepcji było kilka- 1/2 koła, 3/4 koła. Ostatecznie wygrała ta, z wykorzystaniem połowy koła. Do zrobienia pasków tworzących budkę bardzo przydatna okazała się gilotyna kupiona niedawno w pewnej sieci dyskontowej (czy gdybym podała nazwę, złamałabym prawo??).
Kwiatek na wieczku to także debiutujące dzieło. Myślę, że na stałe u nas zagości :)
Ciekawe, czy Małej Pannie się pudełko spodoba? Bardzo spodobały mi się te róże- w powietrzu zapachniało wiosną :)

 

Zastanawiałam się ostatnio dlaczego na polskich stronach tak mało używa się oryginalnej nazwy określającej rozkładające się pudełko. Przecież "explodingbox" brzmi moim zdaniem przyjemnie i jest przy tym określeniem oczywistym. Nie trzeba używać zastępników typu "pudełko-kartka", "rozkładające się pudełko", "pudełko niespodzianka". W ramach ujawniania tajemnic- tak, takie pudełko jak wyżej to EXPLODING BOX :)

2 komentarze:

  1. Alee sliczny wozeczek :) Cuudny wprost :) Na pewno obdarowanej sie spodobalo ,bo mi Baardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)