piątek, 26 października 2012

"matematyczna" zakładka do książki

Już jakiś czas temu zrobiłam zakładkę do książki. Oczywiście nie mówię o tych z kliszy fotograficznej jakie wykonywaliśmy na "pracy- technice" w szkole. Teraz wracam do tematu. Zdjęcie poniżej prezentuje pierwszą sztukę. Podoba mi się na tyle, że już zaczęłam się zastanawiać, czy jej sobie nie zostawić :)


Bazą jest gruba tektura podobna do tej z jakiej wykonuje się passe-partout lub jak kto woli paspartu. Tym bardziej cieszę się z niedawnego zakupu "Olfy", czyli maty samogojącej się. Sprawdziła się idealnie. Mam nadzieję, że będzie się szybko i wytrwale goiła bo jeszcze kilka zakładek mam w planie zrobić :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)