poniedziałek, 26 listopada 2012

gwiezdne podróże

Dziś z zupełnie innej beczki. Kilka dni temu zapisałam się na stronie NASA. Chwalili się, że po zgłoszeniu otrzymywać się będzie informacje o przelotach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nad interesującym nas terenem. Ponoć widać ją podobnie do szybko lecącego samolotu i "świeci" znacznie jaśniej niż gwiazdy. Otrzymałam właśnie informację, że nad Poznaniem widoczna będzie jutro! O 5:28 przez całe 3 minuty! Trzeb patrzeć w niebo "na wysokość" ok. 40 stopni. Stacja pojawi się na niebie pomiędzy południowym zachodem a południem. Zniknie na południowym wschodzie. Ciekawe, czy komuś uda się ją wypatrzeć. POWODZENIA!

Dla tych, co szczególnie w niebo patrzeć lubią, TVNMeteo podaje, że ok. 6:00 będzie można zobaczyć niecodzienną koniunkcję planet. Spotkają się Wenus i Saturn a przy odrobinie spostrzegawczości zobaczyć też będzie można Merkurego. Szukajcie ok. 10 stopni nad południowo- wschodnim horyzontem. I ponoć nie będzie to trudne- Księżyc zajdzie nieco przed 6tą i podczas koniunkcji Wenus będzie najjaśniejszym na naszym niebie obiektem :)

Trzymajcie kciuki za pogodne niebo :)
ifona

sobota, 24 listopada 2012

magnesy i inne takie

Miałam w czwartek pokazać granatową bombkę a tym czasem w sobotę prezentuję mój pierwszy decoupage. Tak to jest z planowaniem. Fajnie plany robić i mieć, ale czasem dnie tak się układają, że trzeba o owych planach możliwie szybko zapomnieć i skupić się na chwilowych potrzebach "życia i śmierci". Skupiłam się zatem. Na sprzątaniu, przemieszczaniu, gotowaniu i innych jakże zajmujących "-aniach". W ten to sposób dopiero przed momentem do netu zasiadłam. Stwierdziłam tym samym, że skoro bombki już były (choć w innym wydaniu kolorystycznym), to potrzebna jest mała odmiana. Z tego też powodu pojawił się decoupage. Znawczynie tematu mnie zapewne wyśmieją, ale włożyłam w niego wiele czasu i cierpliwości. Lakierowałam może z 15 razy aby naprawić błędy w wycinaniu i naklejaniu :) Oto moje świąteczne magnesy na lodówkę! Tadaaa!

I pamiętajcie Drodzy Odwiedzający. Święta powinny być czasem odpoczynku i bycia z bliskimi i naprawdę nie ma większego znaczenia, czy dom i potrawy będą perfekcyjne! Niech będą Wasze. Bez przedświątecznej nerwówki i szaleństwa prezentowego. A o swoich bliskich i dalszych pamiętajcie może już dziś.  Może trzebaby komuś pomóc w myciu okien czy noszeniu drewna? Przecież znajdziecie na taką pomoc chwilę w swoim jakże zagonionym życiu. W ten sposób święta będą u Was gościć O WIELE CZĘŚCIEJ niż dwa razy do roku :)
Ściskam Was serdecznie. ifona.

 
 

środa, 21 listopada 2012

serduszka zrobione

Produkcja małych serduszek póki co zakończona. Każde nieco inne. Nasza choinka ma być wesoła i kolorowa. To i będzie :) Co też ważne, pierwszy raz w życiu udało mi się robić ozdoby świąteczne w listopadzie! Oby tylko nastroje bożonarodzeniowe nie dopadły mnie w przyszłym roku w październiku!


Tak sobie myślę, że jeszcze kilka serduszek muszę zrobić. Będą jednak większe, aby mogły jako ozdoby domu służyć. Muszę jednak teraz wrócić do UFOka w postaci bezrękawnika, bo jak tak mi dalej praca nad nim pójdzie, to do końca zimy się z nim nie wyrobię. A! Jeszcze tylko przymocuję zawieszkę do granatowej bombki (tak! już zrobiona!) i się Wam nią jutro pochwalę :)
Pozdrawiam Was serdecznie. Ifona.

niedziela, 18 listopada 2012

A-B-...

Jak się powie A, to trzeba powiedzieć B. Serca właśnie się kończą a tym czasem powstały pierwsze bombki. Ze styropianowych kół o średnicy 10cm po przygotowaniu odpowiedniej ilości koralików, cekinów, po wycięciu kwiatków i pomęczeniu opuszków palców podczas wbijania kolejnych "kompletów" powstają. W czerwonej bombce cekiny są koloru żółtego. Niestety w żaden sposób aparat nie chciał tego zaakceptować :(
W planie jest jeszcze wersja granatowa. Ciekawe który kolor zwycięży na naszej choince.



Z zupełnie innej beczki. Już jakiś czas temu zgłosiłam się do www.artillo.pl. Teraz przychodzi czas, aby sklep ustawić i uruchomić. Gdy tylko się to uda, po lewej stronie tejże stronki ukaże się banerek sklepu. 3majcie kciuki.
Ifona.

środa, 14 listopada 2012

Zaczęło się

I się zaczęło. Święta docierają i do nas. Pierwsze robótki świąteczne wykonane. Dziś mam nadzieję zrobić resztę, to się pochwalę większą ilością (lepszych) zdjęć. Serduszka są małe- ok. 6cm wysokości tylko mają. Frajdy jednak przy tworzeniu dają co nie miara. Nawet Latorośl z zadowoleniem pomagała podając pracującej mamie wypełnienie :) To jego pierwszy wkład w mamine robótki!!



Niestety w grupie moich UFOków niezmiennie pozostaje wciąż bezrękawnik dla Latorośli :( A już dwa ocieplacze szyjne czają się jako chętne do wykonania... I to wszystko druciane ma być... Dobrze, że wieczory długie i ciemne :) Pozdrawiam serdecznie!
if.

Ps. Nie było jeszcze okazji, więc czynię to niniejszym: BARDZO DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE, JAKIE ZACZĘŁY SIĘ NA STRONCE POJAWIAĆ. I ZA PIERWSZYCH OBSERWATORÓW. Ależ to bateryjki ładuje!!! Suuuuuper!

niedziela, 11 listopada 2012

pudełko na 90te urodziny

Takie pudełka mogę robić. 90te urodziny to jest to! Mnie do 90tki brakuje prawie dwa razy tyle lat ile do tej pory przeżyłam. W dodatku moje póki co przeżyte lata nie w pełni są świadome- wiek dziecięcy to ładnych kilka lat... Do tej 90tki kawał czasu. Tylko, czy nasze pokolenie, zagonione, nieumiejące doceniać tego co ma, częściej wymieniające na nowe niż naprawiające to, co się zepsuło, jest w stanie dotrwać do tak sędziwego wieku? Hmmm...

Dziś bez opisów. Popatrzcie i oceńcie czy mi się udało.

wtorek, 6 listopada 2012

dziękczynienie

W końcu dotarła. Co? Kto? Paczka. Dokąd? Do Kasicy53 z Różności dla przyjemności. W końcu była pierwsza. Tak, tak. Pierwsza. Pierwsza wystawiła komentarz w tym moim małym kątku. DZIĘKUJĘ!!! A teraz mogę się już pochwalić co w paczuszce umieściłam (będzie pierwszy post hurtowy):

- na początek dwie kartki. Pierwsza z żółwikiem. Matematycznym oczywiście (jakby inaczej w ostatnim czasie). Gdy ją kleiłam, to sobie myślałam, że każdy z nas w dzisiejszych czasach jest jak ten mały żółwik, który po wykluciu się musi dotrzeć możliwie szybko do morza. My też się spieszymy. Żeby być szybszym, lepszym niż inny żółwik obok. Żeby przeżyć :)


- druga kartka to sukieneczka, którą już pokazywałam. Dla uroczej dziewczynki (czy małej czy dużej). W każdym razie z pewnością się nie pogniecie wisząc grzecznie na wieszaczku.

- kolej na zakładki do książek (czy nowa właścicielka lubi czytać??). Ta pierwotnie miała być matematycznym kwiatkiem. Ostatecznie zrobiłam z niej zaproszenie do patrzenia w niebo. W gwiazdy. W końcu marzenia to podstawa.


- zakładka z jaszczurką jest przekorna. Bo i po co siedzieć w miejscu i czytać? Można uciec. Zwinnie i szybko :)


- i na koniec główny bohater paczuszki. Już jakiś czas temu wspomniałam, że ocieplacze kubkowe mnie kuszą. I skusiły skutecznie. Taki to ocieplacz na poprawę humoru powstał. Szydełko było wdzięczne, że je odkurzyłam i użyłam. Mam nadzieję, że kawka smakowała i zbyt szybko nie stygła :)
Teraz kusi kolejny. Tym razem dla mnie do pracy, bo zawsze gdy dopijam kawkę jest już ZUPEŁNIE zimna :)

sobota, 3 listopada 2012

kartka urodzinowa z biedronką i guzikiem

Druga kartka urodzinowa. Tym razem z biedroną matematyczną. Guzik tak na szczęście i aby nie zapominać o najmilszych chwilach :)