środa, 6 marca 2013

obiecałam. co zrobić.

Obiecałam, że swoje pudło do robienia zdjęć pokażę. To i innego wyjścia nie ma. Mówiłam, że mało fotogeniczne jest. Dobra. Trudno.
Tak wygląda moje pudło. Do wykonania podobnego potrzebny jest duży karton (wyszukałam go w piwnicy... ciekawe skąd się u nas wziął- takiego sprzętu nigdy u nas nie było...). Można odciąć dwie ścianki. Ja otworzyłam moje pudło i odcięłam tylko jedną ściankę. W ten sposób mam nieco "głębszą" przestrzeń do dyspozycji. Całość wyłożyłam dość niedbale białym papierem przyklejając go na zewnątrz pudła. Co do tej bieli mam wątpliwości, bo w dzisiejszym ostrym słońcu nie było z nią łatwo.
Zwykle korzystam z niego w ułożeniu ze zdjęcia nr 1, ale staram się, aby połączenie papieru nie było widoczne na zdjęciach. Plusy "miecia" pudła widzę takie: nie muszę się martwić o tło i idealne oświetlenie, pudło jest duże więc póki co wszystko mi się w nim mieści, kosztowało mnie dokładnie zero złotych- eksperymentować mogę z nim do woli bez wyrzutów sumienia :)





I nie śmiejcie się proszę, że mało profesjonalne. Na moje obecne potrzeby wystarcza w zupełności :) Życzę Wam spokojnego wieczoru z uśmiechem w sercu :)

4 komentarze:

  1. jak dla mne istne cudo ... pozwolisz ze sobie od ciebie zmałpuje ale nie wiem czy wysciele bibuła xzy papierem czy materiałem herhe ... super pomysł pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  2. potrzeba matka pomysłów ;d zapamiętam sobie ten trik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze i nie wyglada pieknie pudelko,ale za to sie sprawdza rewelacyjnie :):)Co u Ciebie slychac ? :) U mnie trzy dni slonka nawet owieczke nowa uszylam wiosenna natchnelo mnie :) A dzisiaj juz cos pochmurnie sie zrobilo :( Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina:
      - małpować można do woli- proszę bardzo
      - wyściełać można różnymi materiałami. Niestety łączenia są problemem- moje łączenie papieru na zdjęciach wychodzi paskudnie :(

      Kingowa:
      - zapamiętaj, zapamiętaj - nie mam nic przeciwko :)

      Aguska31:
      - haha wiem, że piękne nie jest- ostrzegałam :)
      - u mnie też wiosennie- wczoraj słoneczka zażywałam!
      - już się cieszę na odwiedziny na Twoim blogu żeby tę owieczkę popełnioną obejrzeć; niestety muszę poczekać, aż net wróci mi w pełnym zakresie, bo od wczoraj strasznie grzecznościowo z niego korzystam i nie chcę nadwyrężać cierpliwości użyczających :) dziś wieczorem wszystko do tzw. normy wrócić powinno, to zaległości odwiedzinowe nadrobię :)

      DZIĘKUJĘ WAM ZA ODWIEDZINKI I MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ!

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)