wtorek, 30 kwietnia 2013

ślubny exploding box

Ach te pudełka... Tak dawno ich nie robiłam (poza ostatnio pokazywanymi komunijnymi), że z prawdziwą przyjemnością do nich wracam. Głowa już się za nimi stęskniła... Ten exploding box powstał z okazji ślubu uroczej pary. I znów poszłam pod prąd. Mało tu bieli :)







Powiedzcie mi proszę, czy przydałby się Wam mały kursik w temacie robienia pudełek? Pomyślałam sobie, że może tak... Ale z drugiej strony, właściwie wszystko widać, prawda....? Co myślicie?

niedziela, 28 kwietnia 2013

pudełka na komunię

Dzieje się u nas ostatnio. Dużo i niekoniecznie dobrze. Jest już jednak światełko w tunelu... Wpadam na moment, żeby pudełka komunijne Wam pokazać. Jak dopatrzycie się na zdjęciach powstały, gdy jeszcze śnieg leżał. Nie było jednak czasu. Wiecie jak jest :) Dość paplania. Zobaczcie:






wtorek, 23 kwietnia 2013

kolczyki w wersji 1zdjęciowej

Dziś kolczyki. Decoupage kolczyki. Palce poszlifowane i polakierowane ale kolczyki zrobione :) Zdjęcie hurtowe, żeby Was nie zanudzać hihi. Szukają swojego nowego domu, gdyby ktoś pytał!  Popełniło się też kilka drewnianych ozdób domu, ale te zapewne jutro się zaprezentują, jeśli tylko słońce pozwoli zrobić dość wyraźne zdjęcia :)

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

decoupage

Popełniły się dwa przedmioty. Decoupage. Na niebielonych sklejkach. I dumna z nich jestem tym bardziej, że z tym drugim już od jutra poruszać się będę :) Pierwszy właśnie domu szuka!


 



sobota, 20 kwietnia 2013

misiowy exploding box

Wróciłam do źródeł, czyli do exploding box'ów. Nadal nie lubię tego określenia, ale przyjęło się w naszym kraju bardziej niż np. życzenia 3d... Tak więc proszę bardzo. Oto exploding box zrobiony z okazji narodzin dziecięcia. A że dziecięcie to jest chłopięciem lubiącym z misiem się siłować, to i w pudełku miś znaleźć się musiał :)



czwartek, 18 kwietnia 2013

wianek NIEwielkanocny

Jeszcze przed świętami w trakcie wielkanocnych przygotowań wiankowych popełniłam wianej zupełnie z tym świętem niezwiązany. Okazją był motyl, którego w procesie zakupu stałam się szczęśliwą posiadaczką. Motyl wycięty ze sklejki. Pomalowałam go jedynie białą farbą akrylową. Pasuje jak ulał do wianka z papierowej wikliny, prawda? Szuka swojego nowego domu :) 



środa, 17 kwietnia 2013

napisów ciąg dalszy

Witajcie wiosennie! Zgodnie z tematem- ciąg dalszy napisów. Tym razem surowe drewno. Nietknięte lakierem, farbą i innymi chemikaliami. Ma już swój nowy dom, więc tym bardziej mogę Wam pokazać :) Robota w  100% ręczna. Nie żadne wschodnie masowe produkcje :)



A teraz wracając do tematu, jaki poruszyłam w poprzednim poście. Dochodzę do wniosku, że dobrze jest, jeśli po czasie ciężkiej pracy przychodzi czas odpoczynku. Jeśli pracując ciężko wie się, że to tylko na chwilę. Gorzej, jeśli wpada się w pułapkę pracy ponad wszystko w okresie bliżej nieokreślonym. Wtedy właśnie rodzą się depresje i problemy zdrowotne. Kochani, nie dopuszczajcie do takiego stanu. Dbajcie o siebie. Wasze największe poczucie obowiązku i poświęcenie nic nie da, jeśli po "chwili" wylądujecie na L4. To tak z moich obserwacji :)

Z zupełnie innej beczki. Otrzymałam wyróżnienie. Od Aguśki31 prowadzącej przemiłego bloga Mooje nowe Ja. Kochana, dziękuję bardzo. Oczywiście pamiętam o foto wyróżnieniu, jakie jakiś czas temu otrzymałam, ale że jak sądzę to jest łatwiejsze w realizacji- wywiążę się z niego w pierwszej kolejności. Tak więc jeszcze raz DZIĘKUJĘ! [Aguśka to super kobietka, która swoją siłą witalną potrafi zarażać jak mało kto. Zajrzyjcie do niej i się przekonajcie!]
 
A teraz zasady wyróżnienia. Każdy nominowany jest zobowiązany:
1. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
2. pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
3. ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
4. nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
5. poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

7 faktów z mojego życia:
- zamiast róż wolę stokrotki, fiołki i inne "-ki" :)
- nie lubię stanu niepewności- znoszę go tylko, gdy wiem jak długo potrwa
- wolę psy niż koty
- z wykształcenia jestem matematykiem :)
- od kilku lat niezmiennie próbuję zapuścić włosy (moja fryzjerka ma z tym niezłą zabawę)
- dom to dla mnie miejsce bycia a nie stan posiadania
- stanowczo jestem praworęczna.

 
i 15 nominowanych blogów:
1. http://pracowniazofija.blogspot.com/
2. http://gazynia.blogspot.com/
3. http://lolajoo.blogspot.com/
4. http://annakrucko.blogspot.com/
5. http://misiaaphotography.blogspot.com/
6. http://anielina.blogspot.com/
7. http://lamika88.blogspot.com/
8. http://cafe-szydelko.blog.onet.pl/
9. http://monika-em.blogspot.com/
10. http://aduchna.blogspot.com/
11. http://ablaszkiewicz.bloog.pl/
12. http://ulkahej.blogspot.com/
13. http://galgankowomi.blogspot.com/
14. http://fabrykamalychcudow.blogspot.com/
15. http://soniamarzy.blogspot.com/

Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 13 kwietnia 2013

przemyślenia

Dziś na spokojnie i bez pośpiechu. Dziękuję Wam, że jesteście. Że piszecie i oceniacie :) Ostatnie dwa tygodnie miałam delikatnie rzecz ujmując- wycięte z życiorysu, więc tym bardziej cieszę się, że swoje ślady tu zostawiłyście :)
Zastanawialiście się może kiedyś gdzie w sprawach zawodowych jest Wasza granica poczucia obowiązku i odpowiedzialności? Ja się właśnie nad tym głowię. Przecież nie można starać się ponad własne siły, prawda? Stres motywuje do działania. I owszem. Ale przecież gdy przekracza się subtelną niewidoczną jego granicę - wyniszcza, demotywuje i siły odbiera. Głowię się, głowię i ciekawe co z tych rozważań wyniknie... Tak czy inaczej- dziś mam pierwszy dzień odpoczynku czym z niekłamaną przyjemnością się chwalę! Przepraszam Was, za milczenie, nieodbieranie poczty, nieodpowiadanie na maile i komentarze. Postaram się już do takich sytuacji nie doprowadzać :)

Tym czasem pochwalę się Wam kolejną wycinankową robótką, jaka popełniona została jeszcze przed świętami. To napis MyHome wycięty z płyty. Wisi na rafii, ale świetnie prezentuje się też w wersji bez dziurek zamocowana na minigwoździkach.



Trzymajcie się ciepło i korzystajcie z wiosny! My dziś mogliśmy w końcu cieszyć się tą porą roku, bo choć przekropnie było, to już dość wyraźnie widać było, że zima spać idzie. A nasz Pan Słowik- ach! Od wczoraj wieczorami takie trele urządza, że aż żal do domu wchodzić!
Pozdrawiam serdecznie. if.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Tadaaaaam!!!

Jestem! Wróciłam! Dziś pochwalę się Wam naszą wiosną i kołyską, która jutro powędruje do swojego nowego domu. W pierś z przeprosinami bić się obiecuję jutro. Jutro też postaram się przeczytać wszystkie Wasze komentarze, jakie tu zostawialiście przez ostatnie dni- ale ich dużo! Na koniec powiem jedno- tęskniłam za Wami, Waszymi blogami i robótkami. Waszymi i moimi robótkami :) Teraz popatrzcie a ja znikam do spania. Do jutra :)


środa, 3 kwietnia 2013

podsumowanie

Przyszła pora na świąteczne podsumowania. Oczywiście robótkowo- upominkowe. Mogę Wam już pokazać, co znalazło się w zajączkowych paczuszkach. Zasypię Was nieco zdjęciami. Mam jednak nadzieję, że mi to wybaczycie. Obiecuję, że do tematu Wielkanocy postaram się w ciągu najbliższego roku nie wracać :) W poniższej minigaleryjce (większa w GALERII) brakuje szarego napisu myHome wyciętego z płyty. Nie mam pojęcia dlaczego nie zrobiłam zdjęcia :(

 







Wycinanki z płyty i drewna gościć będą u mnie chyba częściej. Wdzięczne to przedmioty i ozdobienie każdego z nich jest dla mnie ciekawym wyzwaniem.

Z zupełnie innej beczki- pamiętacie/ znacie "Balladę o wilku"? Pasuje jak ulał do obecnej wiosennej aury. Chodzi za mną od kilku dni :)
Tamtą zimę wciąż pamiętam, już nie ważne który rok,
Tak jak złapał mróz na święta, trzymał aż po Wielką Noc.
Śnieg zasypał okolicę, wiatr przeszywał dom na wskroś,
Głodnych wilków smętne wycie słychać było dzień i noc.

Na koniec temat, który biorąc pod uwagę hierarchię powinien być poruszony jako pierwszy. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY TU ZAGLĄDAJĄ I ZOSTAWIAJĄ SWOJE KOMENTARZE. To dzięki Wam mam motywację by robótkować i tutaj to pokazywać. Nie zostawiajcie mnie nawet, jeśli zdarza mi się Was nieco zaniedbać. Już biorę się do lektury Waszych blogów i odpowiedzi na komentarze :)