czwartek, 18 kwietnia 2013

wianek NIEwielkanocny

Jeszcze przed świętami w trakcie wielkanocnych przygotowań wiankowych popełniłam wianej zupełnie z tym świętem niezwiązany. Okazją był motyl, którego w procesie zakupu stałam się szczęśliwą posiadaczką. Motyl wycięty ze sklejki. Pomalowałam go jedynie białą farbą akrylową. Pasuje jak ulał do wianka z papierowej wikliny, prawda? Szuka swojego nowego domu :) 



11 komentarzy:

  1. Sliczny wianuszek :) Pieknie wyglada motylek :) i do tego kwiatuszki po prostu Sliczniutki :):) Spokojnej Nocy Ci zycze :) Ja wlasnie sobie dziubie na szydelku :):) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dłubiesz sobie... A mąż Ci się jeszcze nie skarży? :)

      Usuń
    2. hahahaha :):) Pewno ,ze sie skarży :):) Skarżenie meżczyzni we krwi juz od lat maja :):) Buziaki

      Usuń
  2. Cudny wianuszek, taki juz wiosenno letni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosenny, ale te róże to tak nie po mojemu hihi

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj tak, motylek mi się też podoba :)

      Usuń
  4. Witam!Dziękuję za odwiedzinki...za wyróżnienie...motylek na wianku ślicznie się prezentuje...jak dla mnie mógłby nie mieć żółtej rafii...bo ja za żółtym nie przepadam...Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, muszę zapamiętać, że nie lubisz żółtego. Może mi się w przyszłości ta informacja przydać :)

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)