poniedziałek, 6 maja 2013

w nowej odsłonie

Dziś pokażę Wam coś co potwierdza, że i dla siebie coś czasami robię (czyt. zdobywam). Nie taki znów ze mnie szewc co bez butów chodzi. Tak, tak. Pewne zaprzyjaźnione zdolne rączki zrobiły dla nas klosz do lampy wiszącej. Ma średnicę ok. 70cm i wykonany został z cieniutkiego sznurka w kolorze morskim. Niestety nie zrobiłam zdjęć przed powieszeniem i "dzięki temu" kolor na zdjęciach nieco przekłamany.
Wewnątrz podarunku swoje miejsce znalazła oprawka z Ikea (link), która ma uniwersalny kołnierzyk do mocowania. Skręca się dwie części i całość jest trwale i szybko zamocowana.
Kula bardzo nam się spodobała. Przy naszej wysokości sufitów wygląda świetnie i daje rozproszone delikatne światło. Dziękuję sprawnym rączkom za to cudo!



11 komentarzy:

  1. Super!Podobaja mi się takie kule:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie dużo bałaganu niestety kosztują... :(

      Usuń
  2. Suuper wyglada i do tego fajny kolorek :) Milego Dnia Ci zycze :) U mnie mala jeszcze spi, a ja sobie dziubie kwiatuszki :):) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Wstajesz przed Małą?? Mnie się to nigdy nie udaje! Latorośl mi za budzik służy :)

      Usuń
  3. świetna pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! A ja pozdrawiam dziś "chłodno"- słonko nam w kość dało! 30 stopni w cieniu było!

      Usuń
  4. świetna robota. Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i witam nową Odwiedzającą :)

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)