poniedziałek, 10 czerwca 2013

urodziny dzieciny


Zdjęcie do tej kartki niestety nie jest mojego autorstwa. Znalazłam je na TU. Nie miało być zbyt różowo, więc uznałam, że różowa kokardka jest wystarczającym akcentem narodzin małej damy. Udało mi się też uruchomić maszynę do szycia (dzięki poluzowaniu dolnej nitki przeszycie bardziej przypomina szewek ręczny).

exploding box w na biało i niebiesko


Kibice Lecha muszą mieć pudełko w kolorach biało- niebieskich. Dużo misternej pracy i proszę- aniołek siedzi na łące pełnej kwiatków :) Dla osłodzenia czerwone serduszka i kwiat (na wieczku) z różowymi akcentami. Taki kwiatek nie jest łatwy w wykonaniu, ale wystarczy skrawek materiału i sprawne palce, by powstał miły i delikatny akcent.

pudełko urodzinowe

Dawno mnie nie było. Ale wiecie... Najchętniej widziałabym wokół siebie temperatury tak max 25 stopni. A tu lato. Na całego. Tak, tak, jestem w mniejszości z tymi wymaganiami temperaturowymi. W przyszłym roku na szczęście będę znów w większości hihi.
Dziś pokażę Wam pudełko stworzone z okazji 80tych urodzin. Z życzeniami zdrowia oczywiście i stąd te jabłuszka w środku :)


 


niedziela, 2 czerwca 2013

dziecięce wytwory

Długi weekend zbliża się do końca. Niestety. Fajnie było zmienić rytm dnia. Odpocząć od codzienności. Suuuper! I ważny dzień był wczoraj! DZIEŃ DZIECKA! Więc spóźnione, ale szczere- wszystkiego najlepszego dzieciaki. Wszystkie dzieciaki- te duże i te małe- te nasze i nienasze. Choć ponoć wszystkie są nasze, prawda? Dziś post w Waszych klimatach. Na początek to, co nasz Sz. "pozyskał" w ostatnim czasie. To nie wszystkie jego zdobycze- kolejne już niebawem gdy pogoda do fotografowania będzie bardziej sprzyjająca :)

Na start drewienko i uszytek. Drewienko, czyli stolik z dwoma krzesełkami zainspirowany został zestawem z Ikea. Nasz komplet jest dostosowany do wzrostu naszej Latorośli- w końcu był robiony "pod klienta" :) . Dorobiłam do niego jedynie poduszki i przybornik na kredki i malowanki. Co ważne- od kiedy kredki mają swój "domek" dzieła nimi tworzone pojawiają się wyłącznie na malowankach i innych kartkach a nie na wszystkich ścianach do wysokości metra z groszami :)





Do kompletu pasteli i brązów Sz. dostał (oczywiście, że nie ode mnie haha) poduszkę na łóżko. Sowy w jego pokojowej menażerii do tej pory nie było, więc z ogromną radością ją powitał i musiałam wykazywać się nie lada zdolnościami, aby z nią nie sypiał (ze względu na jej rozmiary :). Oto ona:






Na koniec dłuuugiego postu coś, co dawno temu popełniłam dla siostrzeńca jedynego. Nie pamiętam nawet z z jakiej okazji. Słów krytyki nie przyjmuję :)



Wszystkiego najlepszego dzieciaki :)



Ps. Gdybyście byli zainteresowani nabyciem mebelków lub poduszki w podobnym stylu- dajcie znać- postaram się pomóc :)