poniedziałek, 22 lipca 2013

wózek w wersji róż

Nadal się kulam jak to koleżanka mówi w dwupaku. Sił już jednak coraz mniej, więc oglądać możecie prace, które już jakiś czas temu powstały. Dziś pokażę Wam pudełko zrobione na chrzest Amelki. Zamówienie zostało złożone na wózek w wersji różowej. Zgodnie z zasadą "mówisz-masz" box właśnie z taką zawartością powstał.






U Was też tak nieznośnie gorąco? Aż strach z domu wychodzić. Jest jednak i dobra wiadomość, prawda? Wszystkiego najlepszego książęcej parze życzę! Niech się cieplutko trzymają z właśnie narodzonym dzieciątkiem. Niech mają odwagę dbać o siebie i o maleństwo. I nie za wszelką cenę, ale tak po prostu- dla siebie wzajemnie. W takiej rodzinie, to chyba szczególnie trudne. Nie chciałabym być na ich miejscu- nie będą mieli łatwo, więc życzenia szczere tym bardziej się im przydadzą :)

piątek, 19 lipca 2013

koniec z kartkami

Ależ licznie do mnie zaglądacie! Dziękuję Wam za to. Staram się na każdy komentarz odpowiedzieć. Jeśli jednak z takich czy innych powodów tego nie zrobię- wybaczcie. Bateryjki coraz mocniej mi się rozładowują :) Korzystając z okazji, ogłaszam urlop nazwijmy go- wypoczynkowym. Będę Wam nadal w miarę możliwości pokazywała dotychczasowe poczynania, jednak nowe zlecenia przyjmę raczej dopiero z nowym rokiem szkolnym. Bynajmniej taką mam nadzieję i wszystko póki co na to wskazuje. Tak czy inaczej- trzymajcie za mnie kciuki :) A teraz do rzeczy!

To już ostatnie kartki związane z końcem roku szkolnego (spokojnie, pudełka jeszcze będą :) ). Nadal kwadratowe- wydają mi się niezmiennie bardziej eleganckie niż prostokątne. Kilka otrzymało przeszycia, inne wstążki lub zdjęcia.



<a href="http://www.bloglovin.com/blog/5748191/?claim=r8rxghunsyx">Follow my blog with Bloglovin</a>

czwartek, 18 lipca 2013

straszne pudełko

Czasami zdarza się zamówienie, które od samego początku jest nietypowe. Kontakt, rozmowa i jak w tym przypadku- dostarczone "wnętrze" pudełka. Miało być na 25 urodziny i miało zawierać kilka przedmiotów. Jeden z nich rzuca się w oczy natychmiast, gdy na pudełko się patrzy. I dla swojego zdrowia wolałam nie pytać czym owa pamiątka jest podyktowana :) Tak czy inaczej- miałam nad czym myśleć :)




wtorek, 16 lipca 2013

nadal koniec roku

Na koniec roku szkolnego oprócz exploding box'ów powstawały też kartki. Takie jak poniżej. Każda indywidualna. Bo i każdy z nauczycieli jest wyjątkowy, prawda? Przy tej okazji wzięło mnie na wspominki o moich własnych nauczycielach. I wiecie, najmilej myślę o tych, którzy najwięcej wymagali najwięcej dając od siebie... O panu od geografii- dzięki któremu mapę świata miałam w małym paluszku, pani od polskiego- która pokazała nam, że zawsze można mieć własne zdanie jeśli tylko umie się je obronić, panu od algebry- który nigdy nie wymagał nic więcej niż nam przekazał i przy którym podręczniki nie były potrzebne... A Ci, których najbardziej się wtedy lubiło? Hmmm... Też uczyli :)


niedziela, 14 lipca 2013

buciki na chrzest

Na chrzest Joasi w pudełku znalazły się buciki. Zgodnie z życzeniem :) Z prawdziwą przyjemnością je robiłam- dawno żadne nie powstały :) Nie wiem tylko, dlaczego jakoś z miejscem na nie było trudno- nie mogłam ich zmieścić. A przecież pudełko standardowe 10x10x10... Buciki urosły? Chyba nieeee.... :)



sobota, 13 lipca 2013

podziękowanie na koniec roku szkolnego

To pudełko powstało jako podziękowanie na koniec roku szkolnego dla pani nauczycielki. Otrzymałam kilka wskazówek jak mogłoby wyglądać. Szczerze mówiąc natychmiast odpowiedziałam, że "się nie da". Żeby w pudełku znalazło się coś na wzór tablicy ze zdjęciem klasy w środkowej jej części? Nie ma mowy- za duże to a pudełko za małe. Jak się okazało- dało się :)




środa, 10 lipca 2013

kartki

Kilka kartek stworzonych zostało z myślą o ślubach. O ślubie i chrzcinach także. Dziś krótko- pokazuję Wam poniżej 4 z nich (trafiły już w docelowe łapki, więc mogę :) ). Miłego oglądania.
Dziękuję, że nadal tu jesteście, zaglądacie i klikacie swoje słówka!!!!!!






niedziela, 7 lipca 2013

pudełko na koniec roku

Dziś pokażę Wam pudełko, jakie powstało w podziękowaniu dla pani nauczycielki w związku z zakończeniem roku szkolnego. Ten exploding box ma standardowe jak dla mnie wymiary, czyli 10x10x10cm. Z trudem zmieściła się w nim lista umiejętności, jakie wychowankowie powinni mieć opanowane. Jak widać ani im, ani ich wychowawczyni z całą pewnością łatwo nie jest :)




sobota, 6 lipca 2013

po przerwie

Daaardzo długo mnie nie było. Wybaczycie? Na początek- DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE I ZA TO ŻE TAK WYTRWALE TU ZAGLĄDACIE. Tak się w ostatnim czasie stało, że pogoda, syndrom wicia gniazda i parę innych zdarzeń rodzinno- losowych skutecznie zajmowało mnie i mój czas. Cieszę się, że ogarnęłam się z wszystkim na tyle, że mogę do Was wrócić, bo strasznie mi Was brakowało :* .

Nastał tym samym czas na pokazanie Wam robótek, jakie w dalszej i bliższej przeszłości powstawały. Nazbierało się tego sporo. Żeby Was nie zasypywać- będę to robić stopniowo. Mam nadzieję, że zdążę zanim na świecie pojawi się nowy człowieczek :) Trzymajcie kciuki! Żeby nie przedłużać- na pierwszy ogień zaproszenia na dwie bardzo ważne uroczystości, które zaplanowano na ten sam dzień. Chodzi o ślub uroczej pary oraz chrzest ich syneczka. Podobają mi się kartki kwadratowe, więc i zaproszenia powstały w tym formacie. Jako koperta służy wówczas odpowiednio przygotowana kalka techniczna.


Podobają się? A już niebawem- prezent, jaki dostałam od Aguśki, kartki i pudełka na koniec szkoły, pudełka i kartki ślubne oraz kilka innych robótek ręcznych. Zapraszam Was serdecznie :)