środa, 29 stycznia 2014

poranne kartki

Jak się macie w ten zimowy poranek? Młodszy zjadł drugie śniadanie i harcuje w łóżeczku a ja znalazłam moment by poupajać się kawusią. Hmmm.... Śnieg pada, kry na Warcie nieprzerwanie płyną a w domku ciepło i przytulnie :) Suuuuper...
Dziś kartki. Dwie. Pierwsza - z okazji chrztu świętego stworzona:


A teraz druga. Nie sugerujcie się mikołajem- to nie kartka świąteczna! Święto miał pewien uroczy Mikołajek :)

A teraz dowód na ten śnieg i krę. Śniegu padającego jakoś uchwycić nie mogłam niestety ale wierzcie mi na słowo- śnieży sobie tak delikatnie. Wełna zamarza coraz bardziej. Warta póki co dzielnie się trzyma:


Miłego dnia Wam życzę. Trzymajcie się ciepło :)

poniedziałek, 27 stycznia 2014

dla koleżanki

Witajcie zapracowane duszyczki w ten zimny wieczór. No, może już nie tak zimny jak jeszcze dwa dniu temu ale jednak zimny :)
Dziękuję za komentarze, wiadomości. Witam też nieustająco przybywające osóbki. Oznacza to, że moja pisanina ma sens. I zaglądajcie tu proszę nadal.
Jak już pisałam Kasi planuję w najbliższym czasie rozdawajkę. Będzie to pierwsza u mnie tego typu zabawa, więc tym większym strachem mnie napawa. Pamiętam obawy Aguśki przed jej pierwszym candy. Rozumiem je dopiero teraz :)

Przechodząc do robótek- dawno żadnego boksika Wam nie pokazywałam. Jakoś tak się złożyło, że galeria zdjęć nie może doczekać się publikacji :) Pudełko poniższe powstało z okazji pożegnania wspomnianej w temacie koleżanki. Żyjemy w czasach, gdy udaje się jeszcze przechodzić na emeryturę - tak, tak, nas to już nie dotyczy haha. Po ciężkiej pracy odpoczynek się należy, więc i leżak, i piasek... o... drinka zapomniałam :( ale na pocieszenie mogę dodać, że piasek, to nasz prawdziwy nadbałtycki!




wtorek, 21 stycznia 2014

zakładki i coś jeszcze

I tak ładnie mi się popołudniu pisało... I tylko ostatecznie netu zabrakło i komputer zawiesiło... I restarty wszystko popsuły... Ech... Przychodzi drugi raz o tym samym pisać... Ale dość tego smęcenia. Do rzeczy! I pozytywnie! W końcu zima nas odwiedziła! Biało się zrobiło! I lodowisko nam się zrobiło- takie lokalne- polskie :) Uwielbiam taką pogodę zwłaszcza, gdy nie muszę nigdzie jechać, gdy wychodzę kiedy chcę a nie kiedy ktoś mnie do tego obliguje :)

I Babciom oraz Dziadkom wszystkiego najlepszego życzę! Bez Was świat byłby szary! Życzę Wam, abyście każdego dnia umieli znaleźć chwilkę przyjemną, taką, która uśmiech na twarzy wywołuje :)

A co chcę Wam dziś pokazać? A zakładki. Bo nowy lakier w ostatnim czasie kupiłam. Niestety należy do grupy nierozpuszczalnych w wodzie. Jego używanie wiąże się nieustająco z bieganiem z rozpuszczalnikami :( Za to efekt końcowy mnie zadowala o niebo bardziej niż w przypadku do tej pory stosowanych przeze mnie lakierów akrylowych. Mam połysk! Na tyle "połyskliwy", że aż też wcześniej wykonane zakładki tym lakierem potraktowałam :)











piątek, 17 stycznia 2014

ostatnie święteczne

To chyba (? :) ) już ostatni post świąteczny. Mam taką nadzieję. W końcu ile można? Z naszego rynku zniknęła już szopka i lampki a  ja ciągle o tym samym! Ale już naprawdę ostatni raz. Tym razem prawdziwy hurt.

Na pierwszy rzut- ręczniki z microfibry stanowiące gadżet na Mikołajkowej Warcie 2013 (szt.40). Za pomysł i zakup samych ręczników laury należą się komandorowi imprezy. Moja część to naszycie stosownych napisów. Miła to była praca, bo po dłuższej przerwie mogłam znów do maszyny zasiąść:





Druga robótka to upominek dla Aplagowiczów [nasze noworoczne spotkanie bardzo mi się podobało]. Każda choinka (szt.30) zawierała wróżbę- taką z przymrużeniem oka. Wróżby- nasza Wiceprezes, pomysł i wykonanie- ja :)



czwartek, 16 stycznia 2014

z innej beczki?

Witajcie! Dziś pochwalę się w nieco innej sferze niż dotychczas. Wykonałam dziś kawał roboty! Naprawdę! Jakiej? Wrzuciłam na Artillo wszystko to, co od kilku tygodni było gotowe i w kartonie czekało aż się nad nim zlituję :) Tak więc mój zbiór gotowych tworków oficjalnie powiększył się o kolczyki, breloki, broszki, wisiorki i puszki na dziecięce drobiazgi.

I cieszcie się urokami pogody! Do nas zawitała zima. Wczoraj z prawdziwą przyjemnością przeprowadziliśmy akcję odśnieżania. I tylko szkoda, że śnieg przysypał nam kwitnącą właśnie truskawkę... Miłej nocy :)

wtorek, 14 stycznia 2014

święta. nadal.

Świątecznie. Nadal gwiazdkowo znaczy się :) Że już powinnam o Wielkanocy myśleć? Myślę! Ale chcę Wam pokazywać jak najwięcej z tego co robię! Dziś zatem 4 robótki:

- choinka, jaka stała się upominkiem (wycinanka ze sklejki w wersji złotej):


- wianek na drzwi - pierwszy od dawna robiony - taki anielski



- kartki na zamówienie- miała być każda inna i tym razem skupiłam się na inności koloru a nie wzoru:




- nasze kartki, tzn. te, które trafiły do naszych najbliższych:


sobota, 11 stycznia 2014

ciepełko na szyję (też)

Pamiętacie szalik, jaki popełniłam we wrześniu ubiegłego roku? Właściwie 2012 czyli już nie ubiegłego :) W tym roku poeksperymentowałam bardziej. Powstał otulacz na szyję, ale w wersji, że aż na ramionka zsunąć można. Do kompletu czapka z wełny niebieskiej z nitkami odbijającymi światło- świetnie widać to w nocy, w świetle latarki, bądź świateł samochodu. Druty grube, włóczki grube- szybko szła praca :) Mały model pozwolił na mini sesję domową:



Tak mi się ten utulacz spodobał, że po zorganizowaniu włóczki powstały jeszcze dwie sztuki- dla moich siostrzanych dzieciaków. I wiecie co- noszą je, więc chyba z prezencikiem trafiłam :)


A tak z zupełnie innej beczki- niezmiennie cieszę się, że jesteście i że Was przybywa :) I pamiętajcie- JUTRO ORKIESTRA!! :)

wtorek, 7 stycznia 2014

napisy wycinamy

Abyście mogli odpocząć nieco od tematów świątecznych, które jeszcze będą się tu przewijały, dziś napisy. A właściwie imiona. Mamy w tym zakresie ogromne moce przerobowe :)
Te dwa imionka już trafiły do swoich nowych właścicielek. Miały być różowe, jednak nieco różnie ozdobione:



A ta Zosia jeszcze szuka swojego domu. Jeśli macie ochotę na inne imię/ napis/ motyw, w innym kolorze czy też decoupage- zajrzyjcie na moje Artillo lub napiszcie. Poradzimy sobie z prawie każdym napisem z drewna bądź płyty do wysokości ok. 20cm :)

A tak z zupełnie innej beczki- witajcie wiosennie! Tak, tak. Mimo, że prognozy mówią o zbliżającej się zimie, u nas słoneczko śmiało zagląda przez okna. I w ogródku zaczyna się dziać... I tylko jak się do tego mają nasze gotowe do pracy szypy?

sobota, 4 stycznia 2014

świece też były

Witajcie! My cały czas w klimatach świątecznych. W ramach upominków przygotowałam w tym roku też świece. Trzy. Pierwsze, jakie kiedykolwiek zrobiłam. Takie oto:



I ściskam Was serdecznie! Dbajcie o siebie w tę jesienną zimę :)