wtorek, 21 stycznia 2014

zakładki i coś jeszcze

I tak ładnie mi się popołudniu pisało... I tylko ostatecznie netu zabrakło i komputer zawiesiło... I restarty wszystko popsuły... Ech... Przychodzi drugi raz o tym samym pisać... Ale dość tego smęcenia. Do rzeczy! I pozytywnie! W końcu zima nas odwiedziła! Biało się zrobiło! I lodowisko nam się zrobiło- takie lokalne- polskie :) Uwielbiam taką pogodę zwłaszcza, gdy nie muszę nigdzie jechać, gdy wychodzę kiedy chcę a nie kiedy ktoś mnie do tego obliguje :)

I Babciom oraz Dziadkom wszystkiego najlepszego życzę! Bez Was świat byłby szary! Życzę Wam, abyście każdego dnia umieli znaleźć chwilkę przyjemną, taką, która uśmiech na twarzy wywołuje :)

A co chcę Wam dziś pokazać? A zakładki. Bo nowy lakier w ostatnim czasie kupiłam. Niestety należy do grupy nierozpuszczalnych w wodzie. Jego używanie wiąże się nieustająco z bieganiem z rozpuszczalnikami :( Za to efekt końcowy mnie zadowala o niebo bardziej niż w przypadku do tej pory stosowanych przeze mnie lakierów akrylowych. Mam połysk! Na tyle "połyskliwy", że aż też wcześniej wykonane zakładki tym lakierem potraktowałam :)











4 komentarze:

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)