niedziela, 30 marca 2014

co tu mówić. wiosna

Pachnie wiosną- czujecie? :) Strasznie pracująco się u nas zrobiło. Nowe krzaczki, kwiatki, zmiany, zamiany. Każdą chwilę chciałoby się na słoneczku spędzać. Ale robótki też są. Tym razem pokażę Wam dwie zaległe zakładki. Oto one:





Jak się okazuje drewno można pisakami wodoodpornymi zdobić. Wystarczy w pierwszym etapie zabezpieczyć nasze drewienko- lakierem lub farbą. Dzięki temu pisaki nie będą wsiąkały i przez to brzydko się rozlewały po drewnie. Gdy już całe zdobienie jest gotowe, całość BARDZO DELIKATNIE lakierujemy. Najważniejsze jest maksymalne ograniczenie ilości pociągnięć pędzla. Trzeba też przeprowadzić wcześniejszy test lakieru, gdyż niektóre, np. bazujące na nitro są szczególnie "ostre". Kolejne lakierowania i szlifowania robimy już bez większego stresu. Kupujcie więc, malujcie, lakierujcie i CZYTAJCIE jak najwięcej książek wykorzystując przy tym zrobione własnoręcznie zakładki :) Miłego wieczorku!

niedziela, 16 marca 2014

proszę Państwa...

Proszę Państwa oto konik i miś. Są one bardzo grzeczne dziś. Chętnie Państwu łapki podadzą... No tak, konik łapek nie ma... :( Trudno. Pozostaje tylko popatrzeć sobie na nie... W sklepie już swojego nowego domu szukają. I chyba skłaniam się coraz bardziej w tę stronę robótkowych działań. Wycinanie z drewna, płyty, sklejki i późniejsza "obróbka" wycinanek to za każdym razem niesamowite wyzwanie. Żadnych komputerów, wszystko ręcznie, powoli, suuuper :)





A z zupełnie innej beczki- pamiętacie post z misiem? Doczekał się etapu nr 2! Jest czyściutki i pachnący. Jeśli kiedyś zdecydujecie się na odnowę swojego misia- pamiętajcie, aby do prania użyć woreczka- najlepiej takiego z siatki. Naszego misia nie dało się w 100% oczyścić z wypełnienia, które stanowczo musiało już zostać wymienione. Woreczek skutecznie ochronił pralkę i jej filtry przed wspomnianymi resztkami.




Teraz mobilizuję się do etapu 3 - wypełniania... Będzie się działo. Relacja foto niebawem. Miłej nocy Wam życzę z małą ilością wiatru, wyłączeń prądu i opadów. 3majcie się ciepło!

czwartek, 13 marca 2014

tra la la, koguciki 2

Koguciki jak się patrzy, dziób do góry trzyma każdy. Będą ozdobą w Twoim domu, by smutno nie było w nim nikomu :) A tak na poważnie- oto powrót wycinanek:


I tradycyjnie z innej beczki- miałam Wam pokazać naszą wiosnę. Z każdym dniem piękniej, cieplej. I aż żałować trzeba, że weekend ma być zimowy :(



 



Tak, tak, na ostatnim zdjęciu to ja. Nasz Starszy ostatnio uwielbia cichaczem zabierać aparat i pstrykać co i gdzie popadnie. Dzięki temu i ja czasami w kadrze się znajdę. Walczę Z bluszczem- marzy mi się aby obrósł cały płot. Ciekawe czy i kiedy się tego doczekam... A teraz- życzę Wam spokojnej nocy :)

poniedziałek, 10 marca 2014

drób jak się patrzy

Proszę bardzo, oto drób. Jak to ostatnio przeczytałam- życzenie KURy obejmowało :) To i są. Wiem, wiem, do kompletu jeszcze kurczaczek by się przydał, ale na razie jest parka. Powiedzmy, że to rodzina rozwojowa. Dostępna od przed chwili w sklepiku. Oto i kurza rodzinka:





Dziś rozpoczęliśmy sezon ogródkowy. Mam nadzieję, że Wy też. Niestety żadne zdjęcia dziś popełnione nie zostały- obiecuję się jutro poprawić :) Pięęęęknie było. I jak miło na słoneczku. Pozostaje tylko kciuki trzymać aby wypielonych już miejsc śnieg nie przykrył tak, jak miało to miejsce w ubiegłym roku. Szkód pozimowych nie zanotowałam. A i Starszy huśtawkę i zjeżdżalnię dziś gruntownie przetestował :)
Pozdrawiam Was serdecznie i wiosennego wygrzewania się w słoneczku życzę :)

niedziela, 9 marca 2014

zając i króliczka

Zając i króliczka czy królik i zajęczyca? Co za różnica. Są szare. Wesołe. Wykonane z wykorzystaniem maszyny do szycia. I od dziś dostępne w sklepiku :) Pan ma wysokość ok. 57cm - pokaźny jak widać i co ważne- twardo stoi na nogach. Pani Królik von Tilda to drobniejsza postać- 28cm, ale za to koroneczkę misternie do bluzki ma przyszytą :)







I nie żebym przerwę świąteczną planowała! O nie, nie! Praca wre! W końcu nadrabiać zaległości trzeba! Pozdrawiam Was serdecznie!

piątek, 7 marca 2014

dzień kobiet

Kobietki, Kobiety, Baby Kochane! Wszystkiego najlepszego z okazji jutrzejszego naszego święta Wam życzę (filmik z pokazywarki.pl na osłodę dnia)

http://pokazywarka.pl/856adk/

czwartek, 6 marca 2014

dziś kartkowo

Nadal odkopuję się z zaległego pokazywania. Dziś przedstawiam zaproszenie i kartkę. Pierwsza będzie kartka z okazji 9tych urodzin mojego siostrzeńca- Bartka- znacie go już :)



A teraz zaproszenia na pierwsze urodziny Mikołajka. Tego samego, dla którego kartkę pokazywałam Wam niedawno.


Szkoda, że zwyczaj wysyłania kartek tak nieodwracalnie odchodzi do lamusa. I nie trzeba przecież własnoręcznie robić kartek, choć to zawsze sprawiało mi niekłamaną przyjemność. Można je przecież kupić. Niestety koszt znaczka pocztowego znacznie przewyższa koszt wysłania smsa. I smutno mi czasami, gdy dostaję podczas świąt seryjnie wysyłane smsy z "uniwersalnym podpisem". Ale może taka jest kolej rzeczy. Ja lubiłam ręczne wypisywanie kartek. Zawsze podkreślało to wyjątkowość adresata- w końcu wypisywanie 20 czy 30 kartek świątecznych tym samym tekstem byłoby masakrycznie nudne, prawda? A potem pojawiły się komputery... Drukuj... To też ma swój urok- wszystko prościutko, równiutko, w pełnej gamie kolorystycznej. Potem sms- tani, szybki, zawsze na czas. Co będzie kolejne? Czas pokaże. Ja jednak już myślę jak w tym roku mają wyglądać nasze kartki wielkanocne. I sporo ich jak zawsze będzie. A co! Miłej nocki Wam życzę!

środa, 5 marca 2014

box- opakowanie

Pudełka, pudełka... Ten boxik powstał z okazji urodzin pewnej wyjątkowej kobietki. W założeniu - miał być formą opakowania dla medalionu, który stanowił prezent właściwy. Zgodnie z ustaleniami - znalazła się też jedna pusta strona na kilka słów od serca łapką własnoręcznie spisanych... Oto co wymyśliłam:


Kwiatek produkcji zaprzyjaźnionych rączek :)



A tak z zupełnie innej beczki- na całe szczęście wracamy do trybu "normalnego". Ależ miłe to uczucie. Jak zapomnieć można ostatnie 3 tygodnie. Jak cieszyć się można z pogody podczas krótkich, bo krótkich ale w końcu spacerków. Cuuudo :) Życzę Wam wszystkim zdrówka. I podziwiam niezmiennie cuda jakie widzę na Waszych blogach- rozpoczęłam i w tym zakresie nadrabianie zaległości :) Jeszcze raz zdrówka! :)