środa, 4 czerwca 2014

pole

Muszę się Wam jeszcze czymś pochwalić. Znów rusza nasze pole namiotowe! Wszystko wykoszone, ustawione, posprzątane czeka na gości. Stoły, ławki, namiot, sanitariaty! Już nawet test przeszliśmy! 18ka się odbyła. Pierwsza taka impreza na naszym polu. Jubilatka zadowolona a to najważniejsze.




Z zupełnie innej beczki. Mam nadzieję, że czasu wolnego macie więcej niż ja. Gonię strasznie. Zdałam sobie też sprawę z tego, że w maju napisałam tylko dwa posty! Biję się po łapkach i obiecuję poprawę. Dziękuję, że mimo wszystko tu zaglądacie :) Miłej nocy!

10 komentarzy:

  1. Wooow ale Suuper domek :):) Szkoda ,ze nie mamy wiecej miejsca w pokoiku u dzieci. Miejsce na imprezki jest Suuper ,wrecz idealne :):) Baardzo mi sie podoba ,zwlaszcza teraz jak cieplej sie zaczyna robic :) Noo i musze to powiedziec Nooo Wkoooncu sie odezwalas !!!! :) Fajnie ,ze znowu jestes :):)
    Co do fotelika na rower : Iwonko my nasz kupilismy jak dobrze pamietam w Kauflandzie. Co wazne jest w nim i ciesze sie ,ze to mam ( kupujac go tez nie wiedzialam na co mam sie patrzec :))
    Powinno byc wysokie oparcie ,czasem mala mi zasnela na nim dzieki wysokiemu oparciu z tylu glowka byla bezpieczna i bylo jej wygodnie. Drugie powinny byc po bokach te zaslonki dosc glebokie to jest na prawde wazne. Raz Tobi wjechal mi pod kola jemu nic sie nie stalo,ja stracilam rownowage i upadlam. Emilie miala na glowie kask ,raczki byly schowane wlasnie pod tymi oslonkami. one tez chronily dodatkowo glowke. hmm i jeszcze my pod nasz wlozylismy taka naa prawde gruba do ocieplania gabke. Dziecko nie odczuwa az tak mocno dziur. Aleez sie rozpisalam :) Mam nadzieje ,ze conieco Ci pomoglam :) Kochana niee znikaj wiecej i sie odzywaj :) Buuziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dziękuję za cenne uwagi w temacie fotelika. Właśnie ze względu na te ew. przewrotki wolę przyczepkę. Czas jednak pójść krok dalej i z dwójką zacząć podróżować. Muszę się pod tym kątem przyjrzeć fotelikom....
      Pokoik naszych chłopaków jest mały. Trzy razy podróżowałam z łóżkami w ubiegłym tygodniu, żeby pozostawiały jak najwięcej powierzchni do zabawy. U nas o tyle lepiej, że póki co wystarczy stolik do malowania, łóżka, regalik, szafa i to wszystko. Później zaczną się biurka i tym podobne "narzędzia" pracy :) Aguś, dziękuję, że tak niezmiennie tu do mnie zaglądasz. Kiedy Ty masz na to czas Zapracowana Kobietko? :) Miłej nocy!

      Usuń
  2. O ja cię... Toć mój domek komina nie ma!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Kto Ci go w takim razie do używania dopuścił? Nadzór budowlany dał plamę :) :)

      Usuń
  3. Domek zapowiada się ślicznie . Ciekawa jestem efektu końcowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dziś młodszy już testował moc kleju- przecież tak fajnie jest oddzierać przyklejone kartoniki... :)

      Usuń
  4. Super jest :)
    Zapraszam do siebie na candy :)
    http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2014/06/candy-tkaninowy-zawrot-gowy-w.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I na Twoje candy chętnie się zapiszę :) :)

      Usuń
  5. Świetny pomysł na domek:) jestem ciekawa jego ostatecznego wyglądu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląd ostateczny najprawdopodobniej jutro, jeśli tylko dam radę. A jak Ty się czujesz? Ogarniasz Jagódkę? Toż to już duża panna :)

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)