czwartek, 11 grudnia 2014

tra la la znów koty 2...

Pamiętacie post z uszytkowymi kotami dla mojej siostrzenicy i siostrzeńca? To teraz powstały znów koty dwa. Tym razem dla kogoś, kto chciałby je przygarnąć przedświątecznie. Nie trzeba ich karmić, wyprowadzać. Nie potrzebują kuwety. Wystarczy im spora dawka przytulania. A do tego można je bezkarnie prać w pralce w temperaturze do 40 stopni (daję gwarancję :) ). Jeden z tkaniny z odzysku (niebieski) drugi z nowiutkiej marki Ikea. Zaraz pojawią się na Artillo :)










6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne. Te dwa mi zostały z większej produkcji. Może jutro uda mi się wstawić z niej zdjęcia :)

      Usuń
  2. Sliczne :))) Suuper sobie radzisz z tymi kociakami :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie policzyłam, że mam za sobą 38 sztuk... To straszne! I żadnego innego stworka! Muszę coś z tym zrobić :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne! Muszę się wziąć za szycie innych stworków- mam już nawet pomysł :) Pozdrawiam przedświątecznie!

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)