wtorek, 30 czerwca 2015

obecanki cacanki

31 maja wybraliśmy się na Radzim. Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu pewnej kobietki powstała coroczna impreza- piknik- rajd nawiązujący do czasów, gdy w Radzimiu istniał gród. Świetne wydarzenie! Jak to na takich imprezach człowiek zwykle daje się skusić na zakup przedmiotów, o których w "normalnej" sytuacji nawet by nie pomyślał. Ja kupiłam naszym chłopakom miecze. W temacie tarcz byłam już bardziej stanowcza i skwitowałam temat krótkim "zrobię Wam". Okazało się wtedy, że nie ma mowy o takich sobie obiecankach cacankach, bo mój starszaczek, gdy nieznajomym kolegom pochwalił się moją deklaracją (on miał miecz, oni tarcze) usłyszał, "Kłamie. Nie zrobi, bo nie umie". Serce mi pękło patrząc na minę mojej latorośli. Instynkt macierzyński zwyciężył- wtrąciłam się w rozmowę potwierdzając, że zrobię, BO UMIEM. Mina latorośli- BEZCENNA.
Cóż było robić....? Trzeba było zrobić. Oczywiście dwa zestawy. Dodatkowo ozdobiłam i polakierowałam miecze a brzegi tarcz zabezpieczyłam trochę w trosce o ciała małoletnich wojowników. :)










piątek, 19 czerwca 2015

drogowskaz

Witajcie. Kto z Was był kiedykolwiek w górach zapewne widział tam znaki wskazujące szlaki do schronisk czy na szczyty górskie (kilka tu). Na specjalne zamówienie zaprzyjaźnionego wodniaka miałam stworzyć właśnie taki znak, żeby oko ludzkie w domu cieszył. A jakie miejsce na nim umieścić? Przecież nie może wskazywać nic innego, jak naszą Przystań Kowale :) . I tak oto powstał. Delikatnie bielona sklejka, wypalone ręcznie napisy i niebieski pasek. A cóż na nim za liczby? 205,7 to kilometr Warty, przy którym się znajdujemy. 47 to nasza wysokość nad poziomem morza. A 3 godziny i 55 minut to przybliżony czas podróży drogą wodną z miasta Zamawiającego do nas (tak na BARDZO spokojnie i z przystankami oczywiście).
Mam już drugie zamówienie na podobny znaczek. Tym razem będzie w wersji wieszaka na klucze. Gdy tylko go skończę nie omieszkam się pochwalić. A tym czasem życzę Wam udanego weekendu, który tuż tuż.






piątek, 12 czerwca 2015

na złote gody

Dawno żadnego pudełka nie było? To proszę bardzo. Exploding box na złote gody. Z życzeniami zdrowia oczywiście!





poniedziałek, 8 czerwca 2015

znów grawer

Znów grawerowane sztućce Wam pokażę. Dziś skończyłam. Tym razem to zestaw na naszą drugą łódkę, która przeszła do etapu wykończania (ku mojej radości!). Gdy ją kupowaliśmy nosiła nazwę Okidoki. Musieliśmy ją zostawić ;)