wtorek, 25 października 2016

skarbonka

Otrzymałam od pewnego mężczyzny zamówienie na skarbonkę. Dane były takie: ma być z butelki po alkoholu i z przeznaczeniem na 2ki. Wyjęłam moją miniszlifierkę, odpowiednie końcówki do tejże, okulary ochronne i ruszyłam z pracą. Materiał w postaci butelki po Jim Beam'ie okazał się bardzo wdzięczny. Skarbonka dla faceta jak znalazł. I nie ma innego sposobu na wyjęcie zebranych monet jak rozbicie flaszki ;)




2 komentarze:

  1. Super :)) To teraz bedzie motywacja ,zeby zebrac kaske na nowa butelke :))) Pozdrawiam Cie cieplutko Iwonko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, znajomi już dla mnie flaszeczki zbierają ;)

      Usuń

Witaj! Miło mi, że chcesz tu zostawić kilka słów. Dziękuję :)