niebieskie motyle

Te kolczyki pomalowałam "prawdziwą" farbą akrylową. Zaszalałam i kupiłam komplet w przecudnych kolorach! Malowanie jest dość trudne, bo brzegi zostawiam surowe, aby było widać, że to drewno a nie tworzywo :) Bazą oczywiście sklejka brzozowa 3mm.
Na zdjęciach widać obie strony kolczyków. Z jednej z nich delikatny grawer określa kontury motyli.

Komentarze