środa, 28 września 2016

lewopółkulowe

Układanki lewopółkulowe zawładnęły w ostatnim czasie naszymi sercami i czasem. Tym bardziej, że mała motoryka też nie jest im obojętna. Zaczęło się od przypadkowego zawitania na bloga i&k w domowym zaciszu. Tak niewinnie, przypadkiem. I mamy rewolucję w domu. Oto pierwsza z serii. Trzeba dopasować motyw i tło. Najlepiej układać od lewej strony do prawej, tak jak się pisze :)





A tak z układaniem radzi sobie nasz 3latek:









czwartek, 22 września 2016

kasztany

Zbieranie kasztanów to już u nas tradycja. U Was też? Końcówka lata zaowocowała ich dużym koszem. Takiej ilości nie da się z pomocą plasteliny i patyczków przerobić na ludziki i stworki. Nie było wyjścia. Konieczne było zebranie: wianka, kleju na gorąco, kwiatków, odrobiny cierpliwości. I tak oto przy naszych wejściowych drzwiach pojawił się kasztanowy wianek.

A co jeszcze się u nas dzieje? hmmm... Trwają poważne rozmowy, ustalenia, przemyślenia. Mam nadzieję, że już niedługo pozytywnie Was zaskoczymy :)




niedziela, 11 września 2016

worki na kapcie

W ubiegłym roku malowałam chłopakom worki na kapcie. W tym roku też się zobowiązałam. Zamówienie obejmowało jeden worek z czerwonym strasznym smokiem i jeden z dobrym dinozaurem. W ruch poszła bawełna, maszyna do szycia, wstążka, pisaki do tkanin a na koniec żelazko. I powstały takie oto dwa worki. Chłopakom się podobały :)




czwartek, 1 września 2016

organizacja

Witajcie. Dla miłej mamy powstał wieszak. Właściwie nie dla niej, co dla jej trzech synów. Miałam się wzorować na wieszaku z "robakami", jaki wykonałam już jakiś czas temu. Wytyczne były dwie: długość wieszaka i 3 podwójne haczyki. Oto jaki robakowy wieszak powstał. Miłego pierwszego września Wam życzę. Zwłaszcza, jeśli Wasze pociechy pierwszy raz odwiedzą mury przedszkoli, szkół czy żłobków. I zajrzyjcie niebawem. Pokażę Wam, jakie worki na paputki w tym roku popełniłam :)







poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Po Mikołajkach

Letnie Mikołajki za nami, więc pokazać mogę co tak pilnie szyłam. Proszę bardzo. Zwą to "szyciowy niezbędnik", "igielnik", "needlebook". To dla dorosłych. A dla dzieci piórniki. I wszystko w marynistyczne motywy z tkaniny z historią. Mam jeszcze kilka, gdyby ktoś potrzebował. A jeśli trzeba, kolejne doszyć mogę ;) Wersji kolorystycznych wiele powstało. Chyba żaden igielnik się nie powtórzył, każdy jest inny :)












wtorek, 23 sierpnia 2016

obiłam

Obicia krzeseł do złości prawdziwej mnie doprowadziły i stało się. W ruch poszedł śrubokręt, "taker", nożyczki, młotek i wkręty. Powstały dwie wersje i tylko decyzję podjąć trzeba która z nich na dłużej u nas zostanie. Co myślicie? Wersja 1 czy 2?





poniedziałek, 8 sierpnia 2016

poszewka

Co powiecie ma dopasowaną poszewkę na poduszkę WellPur? Gwiazdki wydawały się najbardziej odpowiednie :)

niedziela, 17 lipca 2016

koteczek

Kilka dni temu pokazywałam Wam mój pomysł na niedzielny relaks. Kot nie dawał mi spokoju. Patrzył na mnie tymi swoimi kocimi oczami i chyba zaczarował. Oto drugie życie kota. Wypaliłam go w sklejce. Polakierowałam, ale myślę, że w wersji nielakierowanej też ciekawie wygląda. I tak to powstał taki oto kot. Dla kociarzy i kociar :)





czwartek, 14 lipca 2016

45 rocznica

45 rocznica ślubu to ważne wydarzenie w życiu małżonków. Stworzyłam taki upominek. Komplet kartka i obrazek. Wszystkiego najlepszego :)





niedziela, 10 lipca 2016

hełm na kawalerski

Co powiecie na taki gadżet na wieczór kawalerski? Może być? Hełm dla pana młodego jak się patrzy. Ten ostatni raz może zaszaleć na całego i nic mu się stać nie może :)


A w przerwach relaks sobie zapewniam. Kolorowanki dla dorosłych mam i sobie koloruję :)