poniedziałek, 23 lipca 2012

exploding box - fioletowy tort

87 urodziny to nie lada okazja do świętowania! Tort jest jak najbardziej na miejscu. Na obrusie i z "prawie" balonikami rodzinnymi... :)

niedziela, 22 lipca 2012

ramki do domowej mini galerii


Jak deklarowałam- tak zrobiłam. Ramki wykonały się. Od podstaw powstało 5 ram drewnianych (największe 41cm wys.), zabejcowanych następnie kolorem orzech. Przycięte zostało szkło. Na koniec do każdej z ram trafiła przycięta odpowiednio biała tektura falista z centralnie umieszczonym wybranym zdjęciem.
Bardzo mi się podobają. Szkoda, że także w moim przypadku szewc bez butów chodzi... :)

piątek, 20 lipca 2012

usprawiedliwienie

I nie, żebym podczas urlopu ciężko nie pracowała. O nie! Pudełko się zrobiło- czeka na odbiór (więc jeszcze publikacji nie będzie)... Kolekcja kolczyków znacznie się zmniejszyła, bo nowe właścicielki kilka sztuk przygarnęły... Ramki do małej domowej galerii zdjęć się kończą- to nowe dla mnie wyzwanie i póki co- efekt mnie zadowala- zobaczymy co będzie dalej (może jutro skończę? :) )... W kolejce czekają jeszcze zadania maszynowe i mam nadzieję wkrótce się nimi zająć/ skończyć/ pochwalić się. Usprawiedliwiłam się? Wystarczająco?

Tak więc Drogie Panie i Szanowni Panowie- zaglądajcie tu nadal- zapraszam serdecznie i obiecuję już wkrótce kilka tworów własnych rąk zaprezentować :)

niedziela, 8 lipca 2012

ślubne pudełko z kajdankami

Pani Młoda lubi kryminały. Pan Młody- samochody. Jak to połączyć w jednym pudełku? Może tak:

anielski exploding box

Pudełko w fioletach i tulipanach. Żeby je ocieplić pojawiły się też herbaciane tulipany. Aniołek przysiadł na księdze- może to księga z zapisanym tekstem przysięgi małżeńskiej?

czwartek, 5 lipca 2012

ultramaryna na kolczykach?



Wymyśliło mi się morze. Wakacje i wieczorne wyjście na plażę. Tak je widzę. I jak okno na świat. Takie okno z okiennicami... :)

ptaki na drutach

Ptaki przysiadły na drutach. Gdy je malowałam pomyślałam, że to gołębie. Może grzywacze? Przysiadły sobie na drutach żeby odpocząć i polecieć dalej..



kolczyki karciane x2

Znów karty ale tym razem przekora w wersji pink. Na czarno wyszłyby strasznie poważnie. Jedna strona nieco różni się od drugiej- dokładnie tak, jak widoczne jest to na zdjęciach. Może się na nie skuszę...?



kolczyki roślinne


Jest taka roślina, więc mogą być też kolczyki. Znów cieniowane. Każda strona jest nieco inna. Nie zapytam, czy wyglądają naturalnie, bo w naturze mają nieco inne rozmiary :)


rdzawe kolczyki


Zawsze bardzo mi się ten kolor podobał. Teraz mogłam zaszaleć i wykorzystać go podczas malowania kolczyków. Co ważne- sama go sobie zrobiłam! Czerwony + żółty :).



serwetkowe kolczyki

Jak serwetki. Tak myślę. I dlatego otrzymały kolor żółty. Żeby mogły zwracać na siebie całą uwagę. Słoneczne i misterne. Kto by pomyślał, że to drewno...



kolczyki karciane

Kolczyki w wersji black nie wchodziły w grę (lato!!), więc dla przekory zrobiły się na żółto. Słonecznie żółto.



drewniane kolczyki


Klasyczne, stonowane. Widać strukturę drewna. Ciekawe, czy ktoś, kto je zobaczy będzie pomyśli, że to drewno, czy tylko jakaś masa?


ecie pecie kolczyki się plecie

Miały być krwisto czerwone, ale lekkie. Wyszły dokładnie takie, jak chciałam...



serce na ... uszach :)


Gdy je malowałam zastanawiało mnie cały czas dlaczego w środku mają dziurkę. Pomyślałam sobie, że to taka dziurka na świat. Żeby móc przez nią patrzeć jak przez różowe okulary... ech...



łąka w kolczykach


To pierwsza z 11 par. Spodobało mi się cieniowanie (motyle). Grawer jest "na wylot". Kwiaty wyglądają dzięki temu na szczególnie delikatne. 



wtorek, 3 lipca 2012

kolczyki cd

Zrobiło się 11 nowych par kolczyków. Niestety a) akumulator w aparacie zmęczył się i trzeba go wspomóc, b) stanowczo wolę uwieczniać swoje robótki w świetle dziennym. Wszystkie zdjęcia pojawią się więc jutro :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

wiankowe breloki


To nie jest dzieło moich rąk. No w każdym razie nie dosłownie. Wpadłam na pomysł i wykonałam projekt breloka. Wykonaniem zajęła się profesjonalna firma. 150 sztuk uświetniło nasze tegoroczne wianki.
Co prawda wszyscy drżeli o pogodę, ale ostatecznie wszystko wyszło dokładnie tak, jak miało :)

rybka na dobry połów



Ta sama para co w przypadku poprzedniego pudełka. On lubi wędkować... ale skoro mają już złotą rybkę... :)

ślubne zielone obrączki

Pan Młody lubi Kubicę, Pani Młoda fiolety. Mam nadzieję, że im się spodoba. Wyszło delikatnie i subtelnie... :)

pożeganie koleżanki


W tym pudełku wylądowała biedronka (choć niektórzy mówią, że to krowa...??) Fakt, ma ogon, ale należy go potraktować jako skutek uboczny fantazji tworzącego- tak myślę. Stworzenie to na plecach trzyma książki od języka polskiego i matematyki.
Niech obdarowana ma powodzenie w każdej sferze życia- szczególnie w nauce póki co!
Kwiatek na wieczku także został ręcznie i samodzielnie wykonany... :)

box z kwiatami

Ona jest fryzjerką, on strażakiem. I ona i on kochają to, co robią. Przyjemnie robi się box dla takiej pary... Bardzo przyjemnie. W boczkach, pod życzeniami skryły się zdjęcia najbliższych. To nowy sposób, na ich ukrycie- nie wsuwają się  w kieszonki, jak wcześniej. Aby je obejrzeć trzeba odwiązać wstążeczki i rozłożyć kartki. Do kompletu koperta pod wieczkiem :)

szkolny finisz

Kartki zostały zamówione przez tę samą młodą damę, co pudełko z "Romantycznością". Myślę, że sentencję wybrałam właściwą. Tak chyba już na tym świecie jest... Sama przekonam się o tym za jakiś czas, gdy Synuś pod obowiązek edukacyjny zacznie podlegać.

Koperty z racji nietypowego rozmiaru kartki zrobiłam z kalki technicznej. Właściwie, to zrobiłam wzór, bo wykonania ich podjęła się Zamawiająca :)

koniec szkoły w origami

Na ten box otrzymałam dość dokładne wytyczne- 9 epok literackich i "Romantyczność" Mickiewicza... W głowie szum i brak pomysłu. Aż tu nagle przypadkiem wpadłam na youtube na nagranie prezentujące jak korzystając z origami złożyć miniaturową książeczkę- wystarczy wpisać book origami (link). No i się zaczęło- 9 książeczek w różnych kolorach. Do tego "Romantyczność" wydrukowana na kalce technicznej- tym razem kupiłam dobrą i wydruk był w stanie odpowiednio wyschnąć.
Efekt zadowolił Zamawiającą. Obdarowaną też. Cieszę się, bo było to szczególnie ważna dla mnie "zamówienie" :)

powstań! padnij!

To nie było pudełko dla kilkuletniego chłopca, o nie. To box dla "firmy", z którą jest nam dane współpracować już jakiś czas. To gratulacje, gdyż są prawdziwymi turystami kajakarzami- zawsze przygotowani, zwarci i gotowi a jednocześnie potrafią cieszyć się tym, co ich na szlaku spotyka. Oby więcej takich klientów!

znów uzupełnienia w wersji hurtowej

I znów hurtowo. Cóż, na pisanie i chwalenie się mało czasu zostaje, gdy się człowiek na pracy skupia. Tak... Ładnie to brzmi... A tak szczerze- za każdym razem gdy coś tu piszę, zastanawiam się, czy ktoś to czyta. Co prawda widzę w blogowych statystykach, że kilka osób tu zagląda, ale może tylko przypadkiem na stronę wchodzi? Może szuka czegoś zupełnie innego, niż to, co tu pokazuję? Może kiedyś doczekam się grona stałych czytelników i czytelniczek, którzy odważą się skrytykować niepodobające się twory a pochwalić te drugie? Czas pokaże. Tak czy inaczej- dziękuję tym, którzy zaglądają i znajdują to, czego szukają :) A teraz- do pracy. Start!