piątek, 30 września 2016

strajk kobiet

Tym razem usłyszycie moje STOP. Nie chcę, aby w Polsce kobietom groziło więzienie po poronieniu. Nie pozwalam, aby w Naszym Kraju kobiety zgwałcone były zmuszane do urodzenia dziecka. Nie godzę się na to, by kobiety były traktowane jak inkubatory. I uwierzcie- wiem co mówię! Odnalazłam i wczytałam się w projekt ustawy (http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=784). Chcecie jej analizy- proszę bardzo (https://www.facebook.com/oliwia.piotrowska?fref=ts). Nie bądźmy marionetkami! Powiedzmy wspólnie STOP! Ja powiem tak, jak umiem. W poniedziałek IfGift Handmade i Pole namiotowe Przystań Kowale będą nieczynne. #czarnyponiedziałek, #blackmonday . Iwona

i kotwica

Miała być druga poducha? To i jest. Z identycznych tkanin z IKEA, zapinana na zamek. I też DUŻA, bo 45x55cm. Tyle, że aplikacja inna, bo tym razem to kotwica. Mimo kończącego się sezonu wodniackiego pływanie z głowy wyjść nie może :)






czwartek, 29 września 2016

kot

Poduszki znów do mnie zawitały. Pierwsza wyszła z kotem. Tego kociaka już znacie. To ten sam, jaki zagościł na naszej ścianie. Teraz możecie go mieć na poduszce. Tak, tak. Dla Was. Poducha duża, jak zawsze u mnie, bo aż 45x55cm. Zapinana na zamek. To nie tam jakiś jasiek ;) A tkaniny? Moje ulubione. Ikea :)













A już niebawem będzie poducha nr 2. W identycznej kolorystyce. Tyle, że kota już na niej nie zobaczycie :)

środa, 28 września 2016

lewopółkulowe

Układanki lewopółkulowe zawładnęły w ostatnim czasie naszymi sercami i czasem. Tym bardziej, że mała motoryka też nie jest im obojętna. Zaczęło się od przypadkowego zawitania na bloga i&k w domowym zaciszu. Tak niewinnie, przypadkiem. I mamy rewolucję w domu. Oto pierwsza z serii. Trzeba dopasować motyw i tło. Najlepiej układać od lewej strony do prawej, tak jak się pisze :)





A tak z układaniem radzi sobie nasz 3latek:









czwartek, 22 września 2016

kasztany

Zbieranie kasztanów to już u nas tradycja. U Was też? Końcówka lata zaowocowała ich dużym koszem. Takiej ilości nie da się z pomocą plasteliny i patyczków przerobić na ludziki i stworki. Nie było wyjścia. Konieczne było zebranie: wianka, kleju na gorąco, kwiatków, odrobiny cierpliwości. I tak oto przy naszych wejściowych drzwiach pojawił się kasztanowy wianek.

A co jeszcze się u nas dzieje? hmmm... Trwają poważne rozmowy, ustalenia, przemyślenia. Mam nadzieję, że już niedługo pozytywnie Was zaskoczymy :)




niedziela, 11 września 2016

worki na kapcie

W ubiegłym roku malowałam chłopakom worki na kapcie. W tym roku też się zobowiązałam. Zamówienie obejmowało jeden worek z czerwonym strasznym smokiem i jeden z dobrym dinozaurem. W ruch poszła bawełna, maszyna do szycia, wstążka, pisaki do tkanin a na koniec żelazko. I powstały takie oto dwa worki. Chłopakom się podobały :)




czwartek, 1 września 2016

organizacja

Witajcie. Dla miłej mamy powstał wieszak. Właściwie nie dla niej, co dla jej trzech synów. Miałam się wzorować na wieszaku z "robakami", jaki wykonałam już jakiś czas temu. Wytyczne były dwie: długość wieszaka i 3 podwójne haczyki. Oto jaki robakowy wieszak powstał. Miłego pierwszego września Wam życzę. Zwłaszcza, jeśli Wasze pociechy pierwszy raz odwiedzą mury przedszkoli, szkół czy żłobków. I zajrzyjcie niebawem. Pokażę Wam, jakie worki na paputki w tym roku popełniłam :)