poniedziałek, 31 grudnia 2012

wpadka

Przyznaję się, że niestety w tym roku zaliczyłam kartkową wpadkę. Nie udało się. Nie powstały świąteczne kartki. Ubolewam nad tym. W ramach zadośćuczynienia pochwalę się drugą partią kartek, jakie powstały w przeszłości. Obiecuję poprawę :) W przyszłym roku MUSZĄ powstać. Nie ma odwołania. Zacznę przygotowania w styczniu 2013 ;)

niedziela, 30 grudnia 2012

choinkowy zawrót

Obiecałam pokazać serduszka na choince. Obietnicy dotrzymuję. Poniżej zdjęcie prezentujące więcej naszych choinkowych dział. Tegoroczne ozdoby w 99% są nietłukące, tzn. poza 1 bombką, 2 szklanymi bałwankami i czubkiem. Przyczyna odporności choinkowej jest jedna i przed trzema dniami skończyła dwa lata :)


Muszę się jeszcze nieco usprawiedliwić. Trochę mnie nie było. I żeby nikt nie pomyślał- wbrew pozorom- wcale nie pochłonęły mnie tak mocno świąteczne przygotowania, czy urodziny Młodego. Po prostu znów przekonałam się, że czasami plany trzeba zmieniać, lub odkładać w czasie ich realizację. Życie czasami przynosi nam niespodzianki i to nie tylko niemiłe. Są też takie bardzo miłe. Mam nadzieję, że niedługo będę się mogła z Wami podzielić co takiego się w naszym życiu wydarzyło. Tym czasem przyszedł czas zwolnienia tempa :)

piątek, 21 grudnia 2012

chwalenia się czas

Mogę się w końcu pochwalić! Jak już wiecie, uczestniczyłam w Mikołajkowej Wymiance u PearllArt. Moją parą była Dorotka z Dziergamisię.
To, co Dorota dla mnie przygotowała BARDZO mi się spodobało. Trafiła z każdym z prezentów! Bombki i szydełkowe zawieszki właśnie zawisły na naszej choince. Pięknie się prezentują. Kolczyki swoją premierę będą miały w czasie świąt. Dziękuję Dorotko! Wszystko pierwsza klasa!












Oczywiście ja także coś przygotowałam. Stwierdziłam, że może z Dorotki taki szewc, co bez butów chodzi i przygotowałam jej podkładki pod kubki (pierwszy raz robiłam!). Do tego drewniane kolczyki, dwie puszki na przydasie (mi zawsze ich brakuje), dwie zakładki (bo lubi czytać), bombkę (bo miało być coś świątecznego) i brelok (mój pierwszy prawdziwy decu!). Do tego, jak w każdej wymiance- nieco przydasi i coś słodkiego. Wszystko dedykowane :)













Mogę powiedzieć jedno - LUBIĘ WYMIANKI... :)

czwartek, 13 grudnia 2012

realizacja wymianki

DONOSZĘ WSZEM I WOBEC, ŻE WYSŁAŁAM WYMIANKOWĄ PACZKĘ! Nie, nie. Więcej nie krzyczę. Mam nadzieję, że paczka szybko dotrze do Dorotki z Dziergamisię oraz, że się jej spodoba jej zawartość. I tylko żałuję, że już teraz nie mogę pokazać, co przygotowałam. Zgodnie z zasadami- trzeba czekać do 21ego :(
Spokojnej nocy Wam życzę. If.

sobota, 8 grudnia 2012

i gadżety

Zapomniałam w poprzednim poście! Już mogę się pochwalić gadżetem, jaki na Mikołajkową Wartę w tym roku przygotowałam. Mikołaje zdobyliśmy w zaprzyjaźnionym sklepie. Do tego mała słodkość, opis i opakowanie. Jakie wrażenie (pozytywne czy negatywne??) dowiem się jutro :)

czwartek, 6 grudnia 2012

poszukiwania

Przypomniałam sobie dziś, że nie zrobiłam jeszcze tegorocznych kartek świątecznych. W ramach szukania inspiracji lubię przeglądać, co już zrobiłam. To pierwsza część moich świątecznych dokonań... Jutro part2 :)

środa, 5 grudnia 2012

UFOki

Stan rozliczeń UFOków się zmienił! Nie miałam już siły wczoraj się chwalić, bo pora późna była, gdy prace zakończyłam a rano pobudka mnie czekała. Więc tak:
1. Skończyłam bezrękawnik Młodego. No, może i skończyłam, ale poprawić muszę... Tak jest, jak się po nocach dłubie i dziecięcia do przymiarek budzić nie chce. Wszystko "na oko" robione było... I teraz głowa ni w ząb przez golfik przejść nie chce :( Mam już jednak plan. Jutro "wykonam go sam" :) . Gdy poprawię- zdjęcia nie omieszkam zrobić.
2. Gadżety na Mikołajkowe pływanie też gotowe! Nie możliwe, że na 3 dni przed imprezą? A jednak! Ci, którzy mnie znacie- bądźcie zdziwieni! Pochwalić się będę mogła w niedzielę, gdy wszyscy zainteresowani gadżety otrzymają.
To tyle. Koniec i kropka. Do pracy czas wracać. Właściwie powinno znaleźć się określenie na pracę, która nią właściwie nie jest, bo to np. realizacja pasji, hobby, czy jak zwał tak zwał...

Def.: UFO: UnFinishedObjects - NieSkończonePrzedmioty (w wolnym tłumaczeniu)

niedziela, 2 grudnia 2012

świąteczny exploding box

Pomyślałam sobie właśnie, że skoro bloga prowadzę od lutego, to zapewne z wcześniejszych gwiazdkowych robótek jeszcze tu nic nie umieściłam. Na pierwszy rzut pójdzie gwiazdkowy exploding box. Zrobiłam w ubiegłym roku dwa, dość do siebie podobne, więc pokażę jednego (więcej w galerii). Pudełka były nieco mniejsze- miały wymiary 8x8x8cm. Lubię być zachwycona na widok moich własnych prac haha:



wymianka u PearllArt

Wiola z PearllArt wylosowa mi parę w jej mikołajowej wymiance! To Dorotka z Dziergamisię! Wymianka się wyzwaniem jednak powinna nazywać! Tak zdolnej osóbce trudno będzie wymyślić coś oryginalnego... Zastanawiam się, czy ma to być coś z rzeczy, które już robiłam, czy też zupełna nowość... W końcu powinno się to Dorotce spodobać... Pewnik w tej kwestii jest taki (cytując za PearllArt):
"W paczce powinny się znaleźć przedmioty własnoręcznie wykonane, jakieś przydasie, coś słodkiego, oraz coś co nawiązuje do zbliżających się świąt :)
"
Co przygotowałam i co otrzymałam pochwalę się zgodnie z regułami zabawy już 21ego grudnia :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

gwiezdne podróże

Dziś z zupełnie innej beczki. Kilka dni temu zapisałam się na stronie NASA. Chwalili się, że po zgłoszeniu otrzymywać się będzie informacje o przelotach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nad interesującym nas terenem. Ponoć widać ją podobnie do szybko lecącego samolotu i "świeci" znacznie jaśniej niż gwiazdy. Otrzymałam właśnie informację, że nad Poznaniem widoczna będzie jutro! O 5:28 przez całe 3 minuty! Trzeb patrzeć w niebo "na wysokość" ok. 40 stopni. Stacja pojawi się na niebie pomiędzy południowym zachodem a południem. Zniknie na południowym wschodzie. Ciekawe, czy komuś uda się ją wypatrzeć. POWODZENIA!

Dla tych, co szczególnie w niebo patrzeć lubią, TVNMeteo podaje, że ok. 6:00 będzie można zobaczyć niecodzienną koniunkcję planet. Spotkają się Wenus i Saturn a przy odrobinie spostrzegawczości zobaczyć też będzie można Merkurego. Szukajcie ok. 10 stopni nad południowo- wschodnim horyzontem. I ponoć nie będzie to trudne- Księżyc zajdzie nieco przed 6tą i podczas koniunkcji Wenus będzie najjaśniejszym na naszym niebie obiektem :)

Trzymajcie kciuki za pogodne niebo :)
ifona

sobota, 24 listopada 2012

magnesy i inne takie

Miałam w czwartek pokazać granatową bombkę a tym czasem w sobotę prezentuję mój pierwszy decoupage. Tak to jest z planowaniem. Fajnie plany robić i mieć, ale czasem dnie tak się układają, że trzeba o owych planach możliwie szybko zapomnieć i skupić się na chwilowych potrzebach "życia i śmierci". Skupiłam się zatem. Na sprzątaniu, przemieszczaniu, gotowaniu i innych jakże zajmujących "-aniach". W ten to sposób dopiero przed momentem do netu zasiadłam. Stwierdziłam tym samym, że skoro bombki już były (choć w innym wydaniu kolorystycznym), to potrzebna jest mała odmiana. Z tego też powodu pojawił się decoupage. Znawczynie tematu mnie zapewne wyśmieją, ale włożyłam w niego wiele czasu i cierpliwości. Lakierowałam może z 15 razy aby naprawić błędy w wycinaniu i naklejaniu :) Oto moje świąteczne magnesy na lodówkę! Tadaaa!

I pamiętajcie Drodzy Odwiedzający. Święta powinny być czasem odpoczynku i bycia z bliskimi i naprawdę nie ma większego znaczenia, czy dom i potrawy będą perfekcyjne! Niech będą Wasze. Bez przedświątecznej nerwówki i szaleństwa prezentowego. A o swoich bliskich i dalszych pamiętajcie może już dziś.  Może trzebaby komuś pomóc w myciu okien czy noszeniu drewna? Przecież znajdziecie na taką pomoc chwilę w swoim jakże zagonionym życiu. W ten sposób święta będą u Was gościć O WIELE CZĘŚCIEJ niż dwa razy do roku :)
Ściskam Was serdecznie. ifona.

 
 

środa, 21 listopada 2012

serduszka zrobione

Produkcja małych serduszek póki co zakończona. Każde nieco inne. Nasza choinka ma być wesoła i kolorowa. To i będzie :) Co też ważne, pierwszy raz w życiu udało mi się robić ozdoby świąteczne w listopadzie! Oby tylko nastroje bożonarodzeniowe nie dopadły mnie w przyszłym roku w październiku!


Tak sobie myślę, że jeszcze kilka serduszek muszę zrobić. Będą jednak większe, aby mogły jako ozdoby domu służyć. Muszę jednak teraz wrócić do UFOka w postaci bezrękawnika, bo jak tak mi dalej praca nad nim pójdzie, to do końca zimy się z nim nie wyrobię. A! Jeszcze tylko przymocuję zawieszkę do granatowej bombki (tak! już zrobiona!) i się Wam nią jutro pochwalę :)
Pozdrawiam Was serdecznie. Ifona.

niedziela, 18 listopada 2012

A-B-...

Jak się powie A, to trzeba powiedzieć B. Serca właśnie się kończą a tym czasem powstały pierwsze bombki. Ze styropianowych kół o średnicy 10cm po przygotowaniu odpowiedniej ilości koralików, cekinów, po wycięciu kwiatków i pomęczeniu opuszków palców podczas wbijania kolejnych "kompletów" powstają. W czerwonej bombce cekiny są koloru żółtego. Niestety w żaden sposób aparat nie chciał tego zaakceptować :(
W planie jest jeszcze wersja granatowa. Ciekawe który kolor zwycięży na naszej choince.



Z zupełnie innej beczki. Już jakiś czas temu zgłosiłam się do www.artillo.pl. Teraz przychodzi czas, aby sklep ustawić i uruchomić. Gdy tylko się to uda, po lewej stronie tejże stronki ukaże się banerek sklepu. 3majcie kciuki.
Ifona.

środa, 14 listopada 2012

Zaczęło się

I się zaczęło. Święta docierają i do nas. Pierwsze robótki świąteczne wykonane. Dziś mam nadzieję zrobić resztę, to się pochwalę większą ilością (lepszych) zdjęć. Serduszka są małe- ok. 6cm wysokości tylko mają. Frajdy jednak przy tworzeniu dają co nie miara. Nawet Latorośl z zadowoleniem pomagała podając pracującej mamie wypełnienie :) To jego pierwszy wkład w mamine robótki!!



Niestety w grupie moich UFOków niezmiennie pozostaje wciąż bezrękawnik dla Latorośli :( A już dwa ocieplacze szyjne czają się jako chętne do wykonania... I to wszystko druciane ma być... Dobrze, że wieczory długie i ciemne :) Pozdrawiam serdecznie!
if.

Ps. Nie było jeszcze okazji, więc czynię to niniejszym: BARDZO DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE, JAKIE ZACZĘŁY SIĘ NA STRONCE POJAWIAĆ. I ZA PIERWSZYCH OBSERWATORÓW. Ależ to bateryjki ładuje!!! Suuuuuper!

niedziela, 11 listopada 2012

pudełko na 90te urodziny

Takie pudełka mogę robić. 90te urodziny to jest to! Mnie do 90tki brakuje prawie dwa razy tyle lat ile do tej pory przeżyłam. W dodatku moje póki co przeżyte lata nie w pełni są świadome- wiek dziecięcy to ładnych kilka lat... Do tej 90tki kawał czasu. Tylko, czy nasze pokolenie, zagonione, nieumiejące doceniać tego co ma, częściej wymieniające na nowe niż naprawiające to, co się zepsuło, jest w stanie dotrwać do tak sędziwego wieku? Hmmm...

Dziś bez opisów. Popatrzcie i oceńcie czy mi się udało.

wtorek, 6 listopada 2012

dziękczynienie

W końcu dotarła. Co? Kto? Paczka. Dokąd? Do Kasicy53 z Różności dla przyjemności. W końcu była pierwsza. Tak, tak. Pierwsza. Pierwsza wystawiła komentarz w tym moim małym kątku. DZIĘKUJĘ!!! A teraz mogę się już pochwalić co w paczuszce umieściłam (będzie pierwszy post hurtowy):

- na początek dwie kartki. Pierwsza z żółwikiem. Matematycznym oczywiście (jakby inaczej w ostatnim czasie). Gdy ją kleiłam, to sobie myślałam, że każdy z nas w dzisiejszych czasach jest jak ten mały żółwik, który po wykluciu się musi dotrzeć możliwie szybko do morza. My też się spieszymy. Żeby być szybszym, lepszym niż inny żółwik obok. Żeby przeżyć :)


- druga kartka to sukieneczka, którą już pokazywałam. Dla uroczej dziewczynki (czy małej czy dużej). W każdym razie z pewnością się nie pogniecie wisząc grzecznie na wieszaczku.

- kolej na zakładki do książek (czy nowa właścicielka lubi czytać??). Ta pierwotnie miała być matematycznym kwiatkiem. Ostatecznie zrobiłam z niej zaproszenie do patrzenia w niebo. W gwiazdy. W końcu marzenia to podstawa.


- zakładka z jaszczurką jest przekorna. Bo i po co siedzieć w miejscu i czytać? Można uciec. Zwinnie i szybko :)


- i na koniec główny bohater paczuszki. Już jakiś czas temu wspomniałam, że ocieplacze kubkowe mnie kuszą. I skusiły skutecznie. Taki to ocieplacz na poprawę humoru powstał. Szydełko było wdzięczne, że je odkurzyłam i użyłam. Mam nadzieję, że kawka smakowała i zbyt szybko nie stygła :)
Teraz kusi kolejny. Tym razem dla mnie do pracy, bo zawsze gdy dopijam kawkę jest już ZUPEŁNIE zimna :)

sobota, 3 listopada 2012

kartka urodzinowa z biedronką i guzikiem

Druga kartka urodzinowa. Tym razem z biedroną matematyczną. Guzik tak na szczęście i aby nie zapominać o najmilszych chwilach :)

środa, 31 października 2012

urodzinowa kartka z tortem

Jakoś przekonać się do "halołinowego" szaleństwa nie mogę, więc będzie zupełnie nieponuro. Będzie kolorowo i wesoło. Pochwalę się kartką urodzinową, jaką zrobiłam dla naszego Bartka. W tym roku urodzinowy tort przyniosła ona. Narysowana na kalce technicznej. W jesiennym słońcu wygląda wprost uroczo :)

sobota, 27 października 2012

zakładka nr 2

 

To właśnie tak wygląda druga zakładka :) Powstały jeszcze dwie, ale z ich pokazaniem muszę się nieco wstrzymać, bo to ma być niespodzianka a wiem, że przyszła właścicielka tu zagląda :)