lala dla królowej

Witajcie porą wieczorową. Dziś uszyłam lalę kolorową.
Na naszym tarasie usiadła sobie, patrząc na Przystań nawet nie szepnęła co rodzi się w jej głowie.
Chwilę później do Królowej Zofii trafiła i aż się jej buzia z wrażenia zarumieniła ;)
Królowa niestety korekty nakazała, szwaczka je uwzględnić oczywiście musiała.
Zobaczycie je wszystkie niebawem, pokażę je Wam wszystkie starym szwaczki prawem ;)
 






Komentarze